Jak już wcześniej pisałam ostatnio malowałam na żółto lustro i parasolnik na nasz korytarz. Myślę, że taki ciepły, intensywny kolor świetnie pasuje do bieli, czerni i szarości. Wnosi trochę radości i koloru. Kiedy zaczęłam przeglądać różne inspirujące strony to faktycznie - żółty często występuje właśnie jako dodatek: a to fotel, a to lampa, a to zasłony. A wy lubicie żółty? Przyznam szczerze, że nie przepadałam za tym kolorem. Nie miałam żadnego przedmiotu ani rzeczy w kolorze żółtym, cytrynowym, kanarkowym, miodowym czy słonecznym. Jednak jako dodatek na naszym korytarzu właśnie ten kolor mi zagrał idealnie. Także dzisiaj trochę koloru, żeby nie było tak cały czas biało - najpierw odcienie żółci z naszego M:
Coś do posłuchania w kolorze żółtym:
I do inspiracji:
Oba zamieszczone poniżej wieszaki - idealne na mój korytarz.
Taki wieszak jak powyżej można zrobić samemu - szczegóły dla anglojęzycznych tutaj