Pogoda tak cudowna, że trudno usiedzieć w domu. Mały młokos pełza po całym mieszkaniu więc i o skupienie ciężko. W wolnych chwilach postanowiłam jednak zatuszować pozostałości po jeszcze nie skończonym urządzaniu mieszkania. Otóż dalej mam na ścianie w salonie kable przygotowana pod kinkiet. Kinkiet, którego jeszcze nie znalazłam. Koncepcje zmieniają mi się jak w kalejdoskopie i jakoś na nic nie mogę się zdecydować. A kable straszą. No i tak szperając w sieci w poszukiwaniu ciekawych pomysłów na ozdoby do pokoiku dziecięcego trafiłam na pompony.
Oto efekty:
Kabli nie widać, efekt mi się podoba bo wpasowuje się w całość salonu. Fajne duże pompony wychodzą z serwetek z Ikea - są duże i trójwarstwowe. Mniejsze może zrobić z dowolnych serwetek - u mnie ten jasny z takich zakupionych w Biedronce. No i najważniejsze - własnoręczne przygotowanie pomponów nie zabiera dużo czasu i jest bardzo tanie. Robienie pomponów z chusteczek tak mi się spodobało, że jeszcze produkuję je do sypialni aby przyozdobić lampę i ścianę:
A tutaj garść inspiracji:
tu tutoriale do tych i jeszcze innych pięknych girland:
A tu jeszcze kolejne pompony z tutorialami:
I numer dwa:Myślę, że w moim przypadku przygoda z pomponami jeszcze się nie zakończyła :)
Pozdrawiam ciepło i życzę cudownego dnia.









































