Na wiosnę chyba każdy potrzebuje zmiany. U kobiet najczęściej ta potrzeba kończy się u fryzjera ;) U nas skończyła się zamianą salonu i sypialni. W zasadzie taki był pierwotny plan ale w wyniku różnych perturbacji stało się inaczej. Teraz wróciliśmy do pierwszych pomysłów i wydaje mi się, że jest to optymalne rozwiązanie.
Kilka fotek z salonu. W sumie już nieaktualnych bo w tym tygodniu zmieniliśmy położenie kanapy i teraz siedząc na niej wygodnie możemy podziwiać ceglaną ścianę. Ale jeszcze tydzień temu było tak:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urządzanie mieszkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urządzanie mieszkania. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 kwietnia 2012
poniedziałek, 6 czerwca 2011
W świecie dziecka...
W minioną środę był dzień dziecka - pierwszy raz obchodzony przez nas z naszym małym smykiem. Jeremi od ponad miesiąca śpi grzecznie w swoim pokoju a pokoik powoli nabiera kształtów.
W pokoiku jest biało - biało-niebiesko i biało-kolorowo. Ale taką mam myśl - staramy się, urządzamy pokoiki dla niemowlaków, kupujemy drogie rzeczy, meble, ubranka, zabawki i co tam jeszcze innym przyjdzie do głowy... A to wszystko jest niepotrzebne i tak naprawdę ma zaspokoić tylko jakieś nasze potrzeby. Tak sobie myślę patrząc na ulubione zabawki Jeremiasza. U nas niemal wszystko wtórne - ubranka, wózek, zabawki, różne akcesoria...
A teraz przegląd ulubionych zabawek młodego. Najlepsze są oczywiście te, które nie są zabawkami.
Wielki hit - odbojnik z Lidla - rewelacyjna zabawa - jest własne odbicie, a jak się obróci to się kręci:
Super grzechotka:
Świetne - i twarde i miękkie:
Pęk sznurków - można ciągnąć, gryźć...
Klasyka - drewniane narzędzie kuchenne:
Odkrycie - szczoteczka - miękkie i łaskocze:
Taki krótki przegląd ;-)
Ulubioną zabawką i najbardziej pobudzającą jest:
Ostatnio jednak "zabawka" coraz częściej przebywa na kanapach - unika zabaw, chyba są dla niej zbyt męczące:
Etykiety:
dla dziecka,
kolor we wnętrzu,
urządzanie mieszkania
poniedziałek, 30 maja 2011
Salonowe migawki...
Po weekendzie pełnym wrażeń wrzucam kilka migawek z naszego salonu. Z dnia wczorajszego gdy świeciło słoneczko. Salon jeszcze nie skończony - zasłanianie kabli pokazywałam, ale brakuje nam jeszcze sofy z prawdziwego zdarzenia. Na razie dalej służą nam stare z ruchomymi poduchami, które nie są zbyt wygodne. Ale poszukiwana ładnej a w dodatku rozkładanej sofy - trwają.
Niedawno zawieszone żaluzje drewniane - jestem z nich bardzo zadowolona. Zeszłoroczne upały strasznie dały nam się we znaki bo okno zachodnie i pokój strasznie się nagrzewał. Teraz jest idealnie - jest dość jasno ale można się odciąć jak trzeba od słoneczka.
I pomysł zaczerpnięty z Ikea Family Living - czyli mieszanie kwiatów sztucznych z żywymi. Jestem z tego bardzo zadowolona- teraz cały czas mam wielki bukiet kwiatów a dokupuję tylko kilka i zerwane na spacerze gałązki.
Dzisiaj i jutro mam być piękne pogoda więc życzę udanych spacerów :)
Etykiety:
aranżacja wnętrz,
kwiaty w mieszkaniu,
okna PCV,
salon,
sofy,
urządzanie mieszkania
czwartek, 19 maja 2011
Pompony - sposób na ukrycie kabli
Pogoda tak cudowna, że trudno usiedzieć w domu. Mały młokos pełza po całym mieszkaniu więc i o skupienie ciężko. W wolnych chwilach postanowiłam jednak zatuszować pozostałości po jeszcze nie skończonym urządzaniu mieszkania. Otóż dalej mam na ścianie w salonie kable przygotowana pod kinkiet. Kinkiet, którego jeszcze nie znalazłam. Koncepcje zmieniają mi się jak w kalejdoskopie i jakoś na nic nie mogę się zdecydować. A kable straszą. No i tak szperając w sieci w poszukiwaniu ciekawych pomysłów na ozdoby do pokoiku dziecięcego trafiłam na pompony.
Oto efekty:
Kabli nie widać, efekt mi się podoba bo wpasowuje się w całość salonu. Fajne duże pompony wychodzą z serwetek z Ikea - są duże i trójwarstwowe. Mniejsze może zrobić z dowolnych serwetek - u mnie ten jasny z takich zakupionych w Biedronce. No i najważniejsze - własnoręczne przygotowanie pomponów nie zabiera dużo czasu i jest bardzo tanie. Robienie pomponów z chusteczek tak mi się spodobało, że jeszcze produkuję je do sypialni aby przyozdobić lampę i ścianę:
A tutaj garść inspiracji:
tu tutoriale do tych i jeszcze innych pięknych girland:
A tu jeszcze kolejne pompony z tutorialami:
I numer dwa:Myślę, że w moim przypadku przygoda z pomponami jeszcze się nie zakończyła :)
Pozdrawiam ciepło i życzę cudownego dnia.
Etykiety:
DIY,
kolory,
ozdoby,
ozdoby ścian,
urządzanie mieszkania
wtorek, 19 kwietnia 2011
Łazienka - inaczej niż planowałam
Obiecałam to piszę. Chciałam w końcu pokazać naszą łazienkę. W czasie remontu było o niej sporo. O planowaniu układu takiej małej łazienki, o samym remoncie i planowanej aranżacji. Miały być czerwone dodatki ale zrezygnowałam z nich. Na razie jest czarno-biało-szaro. I podoba mi się :)
jedyne póki co kolorowe akcenty:
A było tak:
Co sądzicie? Ja powiem tak. Łazienka wcale nie wydaje mi się mała. Choć nie oszukujmy - przestronna też nie jest. Jakoś 2 osoby i niemowlę dają na razie radę. Nigdy wcześniej nie miałam łazienki z oknem - teraz bardzo to sobie chwalę. Brakuje jeszcze jak dla mnie paru drobiazgów ale wszystko z czasem...A białe, matowe płytki w cale nie są takie złe do sprzątania :)
Pozdrawiam serdecznie i zmykam na spacer :)
Etykiety:
aranżacja łazienki,
biały,
dodatki vintage,
kolor we wnętrzu,
łazienka,
szary,
urządzanie mieszkania
Subskrybuj:
Posty (Atom)










