poniedziałek, 30 maja 2011

Salonowe migawki...

Po weekendzie pełnym wrażeń wrzucam kilka migawek z naszego salonu. Z dnia wczorajszego gdy świeciło słoneczko. Salon jeszcze nie skończony  - zasłanianie kabli pokazywałam, ale brakuje nam jeszcze sofy z prawdziwego zdarzenia. Na razie dalej służą nam stare z ruchomymi poduchami, które nie są zbyt wygodne. Ale poszukiwana ładnej a w dodatku rozkładanej sofy - trwają. 

Niedawno zawieszone żaluzje drewniane - jestem z nich bardzo zadowolona. Zeszłoroczne upały strasznie dały nam się we znaki bo okno zachodnie i pokój strasznie się nagrzewał. Teraz jest idealnie - jest dość jasno ale można się odciąć jak trzeba od słoneczka. 
I pomysł zaczerpnięty z Ikea Family Living - czyli mieszanie kwiatów sztucznych z żywymi. Jestem z tego bardzo zadowolona- teraz cały czas mam wielki bukiet kwiatów a dokupuję tylko kilka i zerwane na spacerze gałązki.

Dzisiaj i jutro mam być piękne pogoda więc życzę udanych spacerów :)

7 komentarzy:

Bree pisze...

Ja poluje na taie zaluzje ale w ciemnym kolorze, ciekawa lampa. Rowniez milego dnia, u mnie juz upalnie:D pozdrawiam

MartaeM pisze...

Macie piękną podłogę. Bielone dechy to moje marzenie :)
pozdrowionka

alizee pisze...

Fajne zajawki, ciekawa jestem całej reszty :)

Ściskam :))

aagaa pisze...

Pięknie!!!!
Byziaczku,napisz mi coś więcej o twojej podłodze..Boska jest!
Pozdrawiam

TheElatha pisze...

Ja chciałabym Cię zapytać o firanki(zasłonki?). Bardzo mi się podoba materiał z jakiego są wykonane. Zdradzisz gdzie je kupiłaś?

byziak pisze...

Bree - ciemne są piękne ale u nas by nie pasowały. Ja się nad białymi zastanawiałam ale stwierdziłam, że będą za bardzo przypominać te zwykłe.
MartaeM- dzięki - nic trudnego zrobić je samemu :)
alizee - jeszcze trochę pewnie minie zanim będę mogła pokazać całość - przez te sofy...
aagaa - t są stare deski- sosnowe które były pomalowane olejną na ciemny brąz - cyklinowaliśmy, przejechaliśmy ługiem i białym olejem do drewna z Flugera. Bardzo je lubię ale sosna jest miękka więc polecam twardsze drewno bo u nas pies je pięknie rysuje.
The Elatha - niestety nie wiem co to za materiał ani skąd - dostałam od teściowej i ja zapytam - mają chyba z 4 m długości - te czarne punkty widoczne na zdjęciu to żabki do włosów którymi są podpięte...

Mała Mi pisze...

;) masz dywan niczym trawnik :) super!!! :)

Related Posts with Thumbnails