Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na sobotę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na sobotę. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 marca 2011

Sobotnia kawa przy...brownie!

Udało się :) I jest przepyszne.
Mokre, ciężkie, kleiste.
Ale dużo się go nie da zjeść - baardzo syci.
Do posłuchania rewelacyjny człowiek  Kristian Mattson znany jako The Tallest Man On Earth
Odkrycie Onego jeszcze z OFFu.
Dobrej nocy 


niedziela, 6 marca 2011

Sobotnia kawa przy...

Kawa znowu nie sobotnia a niedzielna. Jakoś nie wyrabiam się z pieczeniem słodkości w piątkowy wieczór...
Wczoraj piekłam brownie z tego przepisu. Nie jest takie jak myślałam, że będzie ale i tak już prawie go nie ma. Poszukiwania idealnego przepisu na ciemne, ciężkie ciasto trwają. To jak na złość po pierwsze wyrosło a po drugie było suche :(
Zdjęcia z poranka, kiedy kuchnia była pełna słońca.



Miłego poniedziałku i całego tygodnia :)
Fajnie, że Wam się tak moje kalosze spodobały - mam jednak nadzieję, że pogoda nie będzie zmuszać do ich noszenia. Dziękuje za wasze komentarze - to bardzo miłe, że ktoś tu zagląda :)

sobota, 19 lutego 2011

Sobotnia kawa przy...

Czytam własnie bardzo ciekawą książkę Japoński wachlarz Joanny Bator. W wolnych chwilach oczywiście a tych niewiele. W weekend ich więcej więc właśnie nadrabiam. Dzisiaj więc wieczorna inka przy  Running up that hill w wersji Chormatics. Bardzo lubię. 


Szykuję zmianę nazwy bloga. Nie mogę patrzeć jak ktoś wyszykuje go z błędem w nazwie...

poniedziałek, 14 lutego 2011

Sobotnia kawa - w poniedziałek...

Dzisiaj (poniedziałek) piszę o sobotniej kawie, którą piłam wczoraj (w niedzielę).
Zdrowie pozwoliło mi na drobne działania kuchenne. Niestety poległam podczas przygotowywania napoleonki - krem się nie ściągnął i wypływa :(
Na przybycie gości przygotowałam więc na szybko galaretkę - taką retro jak pisała Strawberries:
A słuchałam wczoraj tego:
Niestety - przeziębienie się rozprzestrzeniło na pozostałych domowników. Z małym mamy zakaz spacerów od lekarza i syropki aby nie poszło na oskrzela...

sobota, 5 lutego 2011

Sobotnia kawa przy...

Dzisiaj inka i ciasto piernikowe mojej mamy w oczekiwaniu na Onego po tygodniowej rozłące:



sobota, 29 stycznia 2011

Sobotnia kawa przy...

Dzisiaj szybka kawa i kupne ciasto (ale pyszne - drożdżowe z serem) bo przed nami  wyjazd...
A piosenka dzisiaj też taka energetyczna - bardziej niż kawa  :)
It's, Oh, So Quiet w wersji Bjork - lubię jej tak rano posłuchać jak wszyscy jeszcze śpią...


ps. muszę sobie sprawić żółtą sukienkę na lato.

sobota, 22 stycznia 2011

Sobotnia kawa przy...

Zapraszam na kawę (inkę) i ciacho zbożowe...
przy "Lugoli" Pustek:


A wieczorem książka:

Weekend to dla mnie teraz wspaniały czas, który spędzamy we trójkę. Mam wtedy trochę więcej czasu dla siebie i na swoje przyjemności - jak kawa pita bez pośpiechu i spokojne czytanie książki wieczorową porą.... 
Miłego weekendu i wam życzę . 

Related Posts with Thumbnails