niedziela, 27 marca 2011

Sobotnia kawa przy...brownie!

Udało się :) I jest przepyszne.
Mokre, ciężkie, kleiste.
Ale dużo się go nie da zjeść - baardzo syci.
Do posłuchania rewelacyjny człowiek  Kristian Mattson znany jako The Tallest Man On Earth
Odkrycie Onego jeszcze z OFFu.
Dobrej nocy 


3 komentarze:

Eva pisze...

Super, cieszę się, że w końcu trafiłaś na "ten" jedyny i właściwy przepis.My dzisiaj też brownie do kawki podjadaliśmy, kupny co prawda ale pyszny!!! Zdradzisz przepis?:))
Pozdrawiam serdecznie niedzielnie...jeszcze u nAS:))

paula_71 pisze...

Brawo,gratuluję,ja czasami podjadam brownie w pracy.Polecam lekko podgrzać w mikrofalówce i jeść z gałką lodów waniliowych albo bitą śmietaną.Kalorii 100 000 ale warto!

Buziaki.

byziak pisze...

paula_71 - świetny pomysł - na pewno wypróbuję ale przy kolejnym - ten już zniknął :)
Eva - nie ważny że kupny jak pyszny - u nas chyba ciężko by było kupić. Przepis ten:
http://mojewypieki.blox.pl/2007/09/Brownies.html

Related Posts with Thumbnails