Roboty na 3 dni
Przybyli - ekipa trzyosobowa. Majster i 2 pomocników, powiedzmy Pan Zdzisiu z dwoma pomagierami ;)
Pełni nadziei i dobrych myśli oddaliśmy im mieszkanie na 3 dni - bo tyle miała im zająć robota. Sami wynieśliśmy się do użyczonych na ten czas mieszkań (dzięki Tomek, wielkie dzięki Beata i stokrotne dzięki dla pani Lucyny, która przyjęła Barcelonę na tygodniowe kolonie).
Postęp prac
Pierwszego dnia po pracy, gdy przyszłam na mieszkanie byłam bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczona. Już tyle zrobili, super! Kaloryfery już wisiały, Pan Zdzisiu mówił, że z przesunięciem rur nie ma problemów itp. itd.
Drugi dzień był trochę gorszy...
