Moje to był zakup impulsywny - ale muszę przyznać jestem z nich bardzo, bardzo zadowolona. Wypróbowane już jesienią wprawiały mnie w pozytywny nastrój gdy widziałam ich różowe kropki odbijające się w kałużach. W dodatku są ocieplone "miśkiem" więc w cale nie jest w nich zimno. Taki drobiazg jak kolorowe kalosze w deszczowe i mokre dni mogą sprawić ogrom radości.
Zwróciłam swego czasu uwagę na to, że na zdjęciach korytarzy są one dość często prezentowane - ciekawe dlaczego co? Moim zdaniem są bardzo fotogeniczne. Poniżej kilka zdjęć korytarzy z kaloszami (niektóre cudnie kolorowe) a później kilka zwykłych (już bez kaloszowych) impresji korytarzowych.
Na za kończenie piosenka Sigur Ros - Hoppipola czyli o skakaniu po kałużach. Uwielbiam ten utwór i ten teledysk - za pokazanie radości życia i tego, że dziecko jest w każdym z nas. Nie wstydźcie się wiosną po deszczu poskakać po kałużach :)
Miłego weekendu życzę






















fragment tłumaczenia:
"...skakanie w kałużach
z uśmiechem na twarzy
wirujemy w koło
trzymając się za ręce
rozmazuje się nam cały świat..."
Zdjęcia z: Design Shimmer, Deco Detective, Beauty Comma, Design Sponge i moje